poniedziałek, 28 kwietnia 2014

HERB i FLAGA GMINY ZAWIDZ

Obecny "herb" gminy Zawidz jest niezgodny z obowiązującymi w Polsce zasadami heraldycznymi
Przewodniczący  Komisji Herladycznej przy Ministrze Administracji
dr Paweł Dudziński podczas konferencji heraldycznej krytykujący
 cudaczne "herby" także mazowieckich gmin. (źródło: szydlik.com)
(herbowymi). Suchej nitki na nim nie zostawiło środowisko polskich heraldyków - nazywając go "cudacznym tworem". Sam twórca obecnego herbu gminy Zawidz mówi, że nie jest to herb - tylko logo. Radni gminy Zawidz są innego zdania, widać lepiej wiedzą "co autor miał na myśli".
Obecny herb powstał w latach 90 i był jednym z pierwszych herbów gminnych w Polsce. To na plus dla niego, ale czas biegnie i skoro nawet PZU zmieniło swoje logo, którego używali od 1952 roku tak i gmina Zawidz musi zmienić swój "herb". Obecny "herb" nie spełnia swojej funkcji. Komisja Heraldyczna, która opiniuję herby gmin i miast, nie wyda pozytywnej opinii o obecnym herbie. Herb gminy, oprócz tego, że musi być związany z lokalną historią i zgodny z zasadami heraldycznym, musi być prostym symbolem. Obecny "cudaczny herb" nie spełnia żadnego z tych 3 wymogów. 
Dla Rady Gminy Zawidz podstawowym argumentem na NIE - dla zmiany herbu był fakt, że mieszkańcy się do starego przyzwyczaili: Panowie i Panie Radni - mieszkańcy gminy Zawidz przyzwyczaili się też do braku Gminnego Ośrodka Kultury, czy Dni Gminy. Klienci PZU też się przyzwyczaili do poprzedniego symbolu...a jednak. Poza tym Komisja Heraldyczna przy ministrze Administracji uśmiała by się z waszej obrony obecnego "cudacznego" herbu.
Dziś oficjalnie można ujawnić proponowany herb dla gminy Zawidz. Dlaczego dopiero dziś? Po pierwsze kwerenda archiwalna potwierdziła, że w archiwach polskich nie zachowała się żadna pieczęć, na podstawie, której można stworzyć herb dla naszej gminy. Po drugie proponowany herb został skonsultowany z wybitnym polskim heraldykiem Panem Robertem Fidurą, (który tworzył herby np. miasta Raciborza, powiatu przysuskiego, czy gminy mazowieckiej Rzekuń. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt herbów samorządowych). Na marginesie chciałbym podziękować  za pomoc i cenne rady. Po tych dwóch weryfikacjach można zaprezentować oficjalnie propozycję herbu oraz flagi gminy Zawidz.
 Nowy herb nawiązuję do najbardziej charakterystycznego symbolu architektury Zawidza - XIX wiecznej dzwonnicy. Herb na tarczy hiszpańskiej, (prawidłowej dla polskich herbów) z tłem czerwonym (prawidłowym dla mazowieckich herbów). Figura przedstawia dzwonnice ze złotą kopułą. O wyborze tej budowli na symbol gminy Zawidz może świadczyć fakt, że nie ma na Mazowszu drugiej takiej budowli. Specjaliści podkreślają, że czyni to z niej perełkę architektury sakralnej w Polsce. Domniema się, że kopuła ta została wykonana przez rzemieślników (przy braku miejscowych), którzy specjalizowali się w cerkiewnym budownictwie. 
Poza tym, herb gminy będzie tym samym wpisywać się w herby dwóch sąsiednich miast - Bieżunia i Drobina. Do tego zaprojektowano flagę gminy i 4 pieczęcie gminne. 
Propozycja zmiany herbu i zatwierdzenia flagi dla gminy Zawidz zostanie ponownie zgłoszona po jesiennych wyborach samorządowych. 






czwartek, 16 stycznia 2014

NAPOLEON I GMINA ZAWIDZ

Mija własnie 5 lat od momentu, gdy Rada Gminy Zawidz odrzuciła propozycję wydania "Monografii dziejów Gminy Zawidz" opisującej przeszłość naszej gminy, upamiętniającej ważne wydarzenia, mieszkańców, czy miejsca. Książka nadająca się nie tylko do poszerzenie wiedzy na temat Zawidza dla mieszkańców, miała także być dobrym prezentem dla gości odwiedzających gminę - jako obszerny przewodnik po gminie Zawidz. O tym jak Urząd Gminy i Rada Gminy Zawidz traktuję promocję i przeszłość Zawidza najlepiej widać poprzez "Biuletyn Informacyjny" wydany  przed wyborami, czyli streszczenie "Dziejów Sierpca i ziemi sierpeckiej" tylko, że bez podania przypisu. Same "Dzieje Sierpca..."  to genialna publikacja regionalna, jednak badająca głównie przeszłość Sierpca. O Zawidzu jest mało i to głównie fakty znane już wcześniej. W ówczesnej Radzie Gminy Zawidz znalazł się jeden radny, który uważał, że Zawidz powinien mieć swoją pracę opisującą jej przeszłość. No cóż władze gminy uznały inaczej. 
Czyli Zawidz nie potrzebują tak jak inne gminy(Michałowo, Zabierzów ), które posiadają swoje monografie - promocji. Wszystko o przeszłości Zawidza wiedzą? Poprzez ten wpis chce pokazać - jest wiele faktów z przeszłości Zawidza, które należy opisać i promować, a do tego są pieniądze przeznaczane w budżecie Gminy Zawidz na KULTURĘ! Warto zapytać władze gminne, czy nawet nauczycieli historii z gminnych szkół co wiedzą na temat praw miejskich, z którymi związany był Zawidz przez ponad 100 lat? Jakie 20 tysięczne polskie miasto powstało za sprawą szlachcica z Zawidza? Jest wiele ciekawych historycznie faktów z przeszłości Zawidza, które warto wydać, w jednej promującej gminę Zawidz publikacji. Oto jeden z nich, który do dziś nie był znany nie tylko władzom, ale i zapewne historykom z miejscowych szkół, a dotyczy jednego  z najwybitniejszych mieszkańców gminy Zawidz - KAJETANA BALIŃSKIEGO.
Pułkownik Kajetan Wawrzyniec  Baliński
Napoleońska kampania ominęła Zawidz, Sierpc - jednak jest ktoś dzięki komu napoleońskie echa wojenne dotarły do Zawidza. To Kajetan Wawrzyniec Baliński (ur 6 VII 1784r. - zmarł w 1846 r. w Żytowie). Wstąpił 23 kwietnia 1807 roku do 1 pułku Szwoleżerów, mianowany 5 czerwca 1807 r. brygadierem, później wachmistrzem, by 1 czerwca 1809 roku zostać podporucznikiem, a 4 maja 1811 odebrać szlify porucznika. 2 września został mianowany na kapitana. Brał udział w kampaniach 1808 Hiszpania, 1809 Austria, 1812 Rosja, 1813 Niemcy w 1814 Francja, 1815 Belgia i Francja. Za walkę przez Napoleona został uposażony ziemią we Francji - Canal du Loinng. To wyróżnienie spotkało tylko 40 Polaków. 14 kwietnia 1813 roku został mianowany przez Napoleona Kawalerem, a rok później Oficerem LEGII HONOROWEJ. Został ranny podczas bitwy pod Wagram 1809 roku, jednak dalej wiernie służył Napoleonowi. Jednak najważniejsze wydarzenie przyszło później.
 Po przegranej kampanii Napoleon został zesłany na Elbę - mógł zabrać ze sobą tylko 400 żołnierzy, wybrał tylko samych Polaków (Szwadron Napoleona) - których jak pisał Napoleon cenił za wierność i oddanie. Kto objął dowództwo nad tym Szwadronem? Kajetan Baliński. Szwadron podzielono na dwie grupy - pierwsza miała bezpiecznie odprowadzić Napoleona na Elbę, a druga, której dowództwo objął Baliński, miała udać się do Parmy i ewakuować cesarzową Marię Ludwikę na Elbę. Ta jednak nie zamierzała dołączyć do męża i po krótkim oczekiwaniu na ostateczną decyzję cesarzowej, Baliński dołączył w X 1814 roku do Napoleona  zesłanego na Elbę. 
 
oficer 1 pułku Szwoleżerów - Lansjerów
Gwardii Cesarskiej w mundurze paradnym
źródło: wikipedia
Baliński brał czynny udział w planowaniu powrotu Napoleona do Paryża, które do historii przeszły pod nazwą "100 dni Napoleona". To pod jego eskortą wojskową Napoleon 1 III 1815 roku dobił do brzegów Francji, by wraz z Polskim Szwadronem 20 III wjechać do Paryża. To Baliński chronił Napoleona, aż do samego Paryża. Za swoją postawę Baliński został nagrodzony dowództwem 7 Cudzoziemskiego Pułku Szwoleżerów Lansjerów Gwardii, który 15 kwietnia zdobył belgijskie miasto Frasnes. Baliński swoje przywiązanie do Napoleona pokazał w samej bitwie pod Waterloo, gdzie dowodził pułkiem, który kilkakrotnie nacierał na wroga, a jak podają źródła - "Baliński na czas bitwy przyodział galowy mundur (biały z amarantem)". Podczas bitwy Baliński został ranny. 
Po upadku Napoleona, Baliński pozostał wierny "Cesarzowi Francuzów" został karnie skreślony z listy francuskiej armii i skierowany pod dowództwo cara Aleksandra I, który wyznaczył mu zadanie przyprowadzenia do Polski swojego szwadronu. Po powrocie do kraju w 1816 roku odmówił złożenia carowi przysięgi na wierności i otrzymał dymisję. Kupił majątek w Żytowie i tu osiadł. Do końca był wierny Napoleonowi, który 15 kwietnia 1821 roku umieścił polskiego oficera w swoim testamencie. Nawet na łożu śmierci wielki Napoleon Bonaparte pamiętał o swoim dowódcy z czasów Elby. 4 kwietnia 1831 Baliński otrzymał jeszcze Złoty Krzyż.
grób Kajetana Balińskiego w Jeżewie
 Zmarł 1844 roku, a jak podają inne źródła 1846 roku w Żytowie. Jego ciało spoczywa na cmentarzu parafialnym w Jeżewie.  
Wielka historia w niewielkim Żytowie i Jeżewie. Czemu o tym tak mało wiadomo w samej gminie Zawidz? Ba władze gminy nie potrzebują takich prac - wolą streścić "Dzieje Sierpca..." i wystarczy. Jest jeszcze wiele ciekawych faktów historycznych z przeszłości Zawidza, które warto wykorzystać do promocji Gminy Zawidz.

 Na marginesie "Monografia dziejów Gminy Zawidz" była przekazana Radzie Gminny Zawidz do celów promocyjnych za darmo, wystarczyło pozyskać środki unijne na jej wydanie. Zarys monografii można przejrzeć (jako maszynopis) w Bibliotece Publicznej w Sierpcu. 


bibliografia:
S. Kirkor, Polscy donatariusze Napoleona, Londyn 1974.
R. Bielecki, Słownik biograficzny oficerów Powstania Listopadowego, Warszawa 1995.
T. Strzeżek, Kawaleria Królestwa Polskiego w powstaniu listopadowym. Mobilizacja i podstawy funkcjonowania w wojnie, Olsztyn 2006.

piątek, 27 grudnia 2013

Można! Byle nie w Zawidzu!


W kwietniowym wpisie "Zawidz NIE dla kultury" opisywałem odrzucenie przez władze Gminy Zawidz 
Agata Kulesza w Drobinie
(źródło strona internetowa www.naszdrobin.pl)
propozycji zorganizowania pokazu filmu pt. "Miłość"  w ramach projektu Polska Światłoczuła. Zgoda koordynatorów projektu była, potrzebne było jeszcze zaangażowanie Urzędu Gminy Zawidz. Oprócz pokazu filmu dla mieszkańców naszej gminy miało odbyć się też spotkanie z odtwórczynią głównej roli w tym filmie, znaną aktorką Julią Kijowską. Jednak władze gminy uznały, że taki pokaz jest nie potrzebny mieszkańcom naszej gminy. Inaczej sytuacja przedstawia się w pobliskim Drobinie. 23 listopada stowarzyszenie "Nasz Drobin" w sali sesyjnej Urzędu Miasta i Gminy zorganizowało pokaz filmu pt. "Ida". Po pokazie filmu odbyło się spotkanie z aktorką Agatą Kuleszą (aktorka znana jest szerszemu gronu widzów z filmów: Róża, Sala Samobójców, Drogówka, czy serialu Rodzinka.pl, a także jako zwyciężczyni VIII edycji Tańca z Gwiazdami). Aktorce do celu przygotowania się do rozmowy z mieszkańcami użyczono gabinet, w którym urzęduję burmistrz Drobina. Na film i spotkanie z aktorką przyszli nie tylko mieszkańcy gminy Drobin, ale także przyjechali mieszkańcy Raciąża, czy Płocka. Film nagradzany na wielu festiwalach zainteresował mieszkańców Drobina. Jednak dla tak malej społeczności najciekawsza okazała się możliwość spotkania i dyskusji ze znaną aktorką. Udział w akcji Polska Światłoczuła przyniósł dla gminy i miasta Drobin oprócz wymiaru kulturalnego, także promocje. W wywiadzie dla Radiowej III Agata Kulesza dzieliła się ze słuchaczami swoimi spostrzeżeniami z wizyty i spotkania z mieszkańcami DROBINA.  

No cóż... Można! Byle nie w Zawidzu! Bo Zawidzowi nie jest potrzebna ani kultura, ani promocja.
więcej o wizycie Polski Światłoczułej w Drobinie http://naszdrobin.pl/?p=501 

poniedziałek, 23 września 2013

Zawidz rzeźbą stoi. (?)

"We wsi Zawidzu, pow. Sierpc powstało muzeum współczesnej rzeźby ludowej. Eksponaty zebrali rzeźbiarze ludowi działający w okolicach Sierpca, a przede wszystkim Wincenty Krajewski z Zawidza i Mieczysław Ruszkowski z Sierpca."
                                                                Polska Sztuka Ludowa, KRONIKA za okres I-III 1965 
Za 2 lata upłynie 50-lat od tamtego wydarzenia, rok później Zawidz będzie obchodził 60-tą rocznice
symboliczne zdjęcie - ostatnie wydarzenie rzeźbiarskie w Zawidzu
źródło: Kronika Gminy Zawidz
"odkrycia" Zawidzkiego Ośrodka Rzeźby Ludowej. Zarówno muzeum jak i ośrodek rzeźbiarski nie doczekały tego zaszczytnego jubileuszu. Przytaczając tytuł jednego z artykułów ogólnopolskiego czasopisma chciałbym zastanowić się czy dziś: "Zawidz rzeźbą stoi" ?
W dzisiejszych czasach samorządy poszukują elementu spajającego promocję gminy, miasta - stąd mamy do czynienia z absurdalnymi obchodami dnia ziemniaka, dyni, pieczarki, czy papryki. W sąsiadujący z Zawidzem 
Rościszewie do niedawna Urząd Gminy mieścił się w obskurnym, drewnianym budynku, dziś w odrestaurowanym dworku, do którego przyjeżdżał w przeszłości Fryderyk Chopin. Wykorzystując ten fakt z historii miejscowości, gmina adaptuję to do własnej promocji, korzystając ze środków europejskich. 
Izba Pamięci w UG Rościszewo
 (strona internetowa gminy)
Stworzono izbę pamięci Fryderyka Chopina, w której zatrudnienie znalazło kilka osób - na tym nie poprzestano. W planach jest wykorzystanie starego spichlerza, znajdującego się za siedzibą urzędu gminy - ma tam powstać sala im. Fryderyka Chopina. [w tym kontekście pan Wójt Jan Sugajski nie wie co to "gmina typowo rolnicza" zważywszy, że Rościszewo ma mniejszy budżet i mniej mieszkańców niż Zawidz].
Koncepcję przebudowy spichlerza można zobaczyć na stronie stronie jeden z pracowni architektonicznych. Gdy się na to patrzy zazdrość się wzbudza - brawa dla włodarzy Rościszewa, po ostatniej wizycie jestem zdumiony i strasznie zazdrosny z tego jak Państwo wykorzystujecie szanse europejskich projektów. 

Niech każdy z Zawidza porówna sobie na podstawie tego artykułu Zawidz i Rościszewo!!!
http://www.tp.com.pl/region/park-w-rosciszewie-odzyska-dawny-blask.html 

W Zawidzu mamy coś dużo lepszego niż chwilowe wizyty Chopina - rzeźbę ludową (kulturę materialną i duchową). Tylko tak jak w przypadku historii gminy tak i rzeźbiarstwo zostało zaniedbane. 
Zawidz ma z czego być dumny!
Zawidzki Ośrodek Rzeźby Ludowej powstał jako pierwszy w kraju - nazywany "zagłębiem rzeźby ludowej", "ewenementem kulturowym". Rzeźby z Zawidza stanowią podstawowe zbiory nie tylko Muzeum w Sierpcu, dzięki któremu powstało oraz Płocku, Ciechanowie, ale także Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Toruniu. Nie wiele osób wie, że zawidzka rzeźba była promowana przez Pocztę Polską podczas emisji znaczków Polska Rzeźba Ludowa w 1969 roku (praca W. Krajewskiego), rzeźbione meble H. Wierzchowskiego do dnia dzisiejszego znajdują się w Muzeum F. Chopina w Żelazowej Woli,  a K. Marcinkowskiego m.in. w Centrum Zdrowia Dziecka. W Polsce istniało pięć ośrodków rzeźby ludowej: Łęczyca, Zawidz, Paszyn, Kutno - Łuków z czego ten ostatni najbardziej boli bo uczeń przerósł mistrza. Powstał z inspiracji Zawidzkich rzeźbiarzy i funkcjonuję prężnie do dnia dzisiejszego http://www.tworcysztuki.pl/lukow-orl/
Rzeźby z Zawidza były wystawiane choćby w Japonii, Meksyku, USA (New York, Santa Fe) o krajach europejskich nie wspominając. Gazety ogólnopolskie pisały o Zawidzu, Polska Sztuka Ludowa naukowy periodyk opisywał zjawisko rzeźbiarstwa w Zawidzu wielokrotnie, na wydziałach etnografii w kraju uczy się do dnia dzisiejszego przyszłych etnografów o Zawidzu jako czołowym przykładzie  ośrodka rzeźbiarskiego - wielu dzisiejszych profesorów zaczynało prace naukowe z tytułem mgr badając rzeźbę z Zawidza.  Ukazywały się liczne relacje w wielu magazynach TVP w PRL-u. Wśród emerytowanych pracowników muzeów etnograficznych z Płocka, czy Warszawy do dnia dzisiejszego krążą anegdoty jak to ścigali się na pozyskiwanie rzeźb z Zawidza i jakie towarzyszyły temu śmieszne perypetie. Żeby zrozumieć jak wielką estymą darzy się rzeźby z Zawidza - wystarczy pojechać do Płocka, wejść do klimatyzowanej hali, w której pod nadzorem pracowników przechowywane są eksponaty Muzeum Mazowieckiego - 3/4 hali zajmują rzeźby z Zawidza. Wystarczy przejść się raz pomiędzy półkami z rzeźbami (od 60 centymetrowych, aż po 2 metrowe!) żeby zrozumieć jakim skarbem kulturowym może pochwalić się Zawidz. Nie doceniamy tego co mamy! Poza gminą rzeźba z Zawidza jest promowana, a samorząd z tego nie korzysta. Dziś pozostało kilku rzeźbiarzy z okresu rozkwitu ośrodka, co dziś robią - tworzą dla gmin, czy parafii poza Zawidzem. Rzeźbią ołtarze dla kościółków podhalańskich, ciągle po prace zwracają się muzea z całej Polski oraz wykonują prace dla odrestaurowania starych kapliczek, niestety poza Zawidzem.
Wstyd, że miejscowość która "rzeźbą stoi", która prasa nazywała "stolica mazowieckiej rzeźby ludowej" nie ma już rzeźb. Kiedyś monumentalne 2 metrowe prace pozostałe po plenerze rzeźby ludowej z 88 roku zdobiły urząd gminy, pomnik w centrum, czy sklep spożywczy - zostały oddane do Muzeum w Sierpcu, gdzie miały być jego reklamą - dziś po nich nie ma śladu! Paradoksem dziś jest fakt, że wystarczy przejechać się ulicami Gozdowa i można powiedzieć, że to Gozdowo, a nie Zawidz słynęło z rzeźbiarstwa.
Muzeum w Sierpcu dziś odeszło od zajmowania się zawidzką rzeźbą, stając się bardziej parkiem etnograficznym. Warto wykorzystać szanse jaką dają fundusze europejskie - drugiej takiej okazji nie będzie - Rościszewo dobrze o tym wie. Promocja rzeźbiarstwa jako produktu reklamowego to także szansa nawiązania współpracy z innymi gminami, które korzystają ze sztuki ludowej - Koniaków, Paszyn, Kutno i razem poprzez współprace promować różne dziedziny sztuki ludowej, głównie dla zagranicznych wycieczek.  Warto przy dostępnych środkach europejskich i tym jak sąsiednie gminy potrafią je wykorzystać pomyśleć może nie o Muzeum, ale Izbie Pamięci/Wystawienniczej Rzeźby Ludowej z Zawidza.W Zawidzu nie ma Gminnego Ośrodka Kultury dlatego odpowiednią instytucją do gromadzenia zbiorów i materiałów o zawidzkim rzeźbiarstwie powinna być Biblioteka Gminna w Zawidzu. 
Rościszewo biję na głowę Zawidz, który staje się kulturowym zaściankiem Mazowsza.

czwartek, 15 sierpnia 2013

Toruń, czy Łagiewniki?

Pomijam inwektywy kierowane pod moim adresem, pomijam pomówienia, że jakoby miałbym się z rzeźbiarzem wykonującym Matkę Boską Skępską wzbogacić: "przecież oni tego za darmo nie robią - trzeba im zapłacić" - i wiele innych ciekawych konstrukcji paraintelektualnych. Widać nie wielu osobom może się w głowie mieścić, że można coś dla parafii zrobić za darmo! Wszystkie te ciekawe rzeczy nasłuchałem się od kilku pań lat 70+, które aktywnie zaczęły od niedzieli atakować projekt wstawienia Matki Boskiej Skępskiej. Sprzeciw temu projektowi wyraziło kilka pań w wieku 70+. 
Głównym ich argumentem była informacja, którą przekazali księdzu proboszczowi, że figurka Matki Boskiej znajdująca się obecnie w kapliczce (ceramiczna) "jest od pokoleń uświęcona modlitwą". Relacjonowały, że jednej z pań - matka modliła się jeszcze przed wizerunkiem tej ceramicznej Matki Boskiej...a poza tym panie twierdziły, że nie oddadzą tej figurki bo "ona jest taka śliczna", "ona tak się ładnie błyszczy, że ją z daleka widać"...ksiądz po tych informacjach uległ tej grupie starszych pań.
Nie trzeba być historykiem sztuki, żeby stwierdzić, że ktoś tu kłamię -jak figurka ceramiczna, która na pierwszy rzut oka widać, że ma góra 5-10 lat i zapewne nadruk Made in China, czy inny Hongkong może być w tej kapliczce od pokoleń - jak mogła modlić się jeszcze matka pani, która ma ponad 70 lat?  "Skępska" ręcznie wyrzeźbiona przez lokalnego rzeźbiarza - nie ma drugiej takiej w Polsce, przegrała z ceramiczną, fabrycznie robioną w Chinach figurką. Nawet za 100 lat żadne muzeum w Polsce nie będzie chcieć do swoich zbiorów ceramicznej figury, których w każdym sklepie z dewocjonaliami mnóstwo. Dziś ludowość przegrała z ceramicznym dewocjonaliami. W Lutocinie 600 letnią Matkę Boską parafianie oddali do muzeum, zastępując ją nie ceramiczną, a wyrzeźbiona przez państwa Krajewskich kopią. No cóż w Zawidzu panie 70+ nie mogą rozstać się z góra 5-10 letnią ceramiczną figurką, która miała trafić po uroczystości do kościoła, ale cóż...Jedno z pytań, które pozostawiły te Panie bez odpowiedzi to to - czy ceramiczna figurka była poświęcona - żadna nie potrafiła tego potwierdzić.
Figurka Matki Boskiej Skępskiej poświęcona dziś w kościele trafi do kapliczki w innej parafii (o czym w późniejszym wpisie). Całym wydarzeniem wymiany Matki Boskiej Skępskiej były zainteresowane lokalne media...szkoda szansa na promocję lokalnego ludowego rzeźbiarstwa i tradycyjnego katolicyzmu minęła. 
Ale jest jeden plus z tego całego wydarzenia...
W naszej parafii z imienia i nazwiska ujawniły się panie, które chcą dbać o zabytki parafialne. Bardzo dobrze - panie już niedługo będą mogły po raz kolejny pokazać jak na sercu leżą im sprawy zabytków parafialnych. Przecież w centrum Zawidza mamy niszczejący kościół, (do którego od pokoleń uczęszczały) i dzwonnicę - nie długo wojewódzki konserwator zabytków zapewne zwróci się do parafii o zabezpieczenie obu budowli sakralnych (przecież wpisanych do katalogu zabytków) przed nadchodzącymi jesiennymi deszczami i zimowymi śnieżycami. Mam nadzieję,
że panie także będziecie w tej sprawie tak waleczne i aktywne przede wszystkim finansowo! Liczę na Panie, że teraz pójdziecie za ciosem i o kościół w Zawidzu znów będzie pięknie wyglądał!
Tak na marginesie drogie panie od kilku miesięcy w pobliskim Żabowie tak wygląda kapliczka! Mam nadzieje, że któraś z tych pań, które od poniedziałku atakowały przywrócenie do Zawidza tradycji rzeźbiarskich już szykuję się do zakupu nowej ceramicznej Matki Boskiej teraz to Żabowa - przecież to ta sama parafia!!!Drogie panie trzeba działać!

Dziś w Zawidzu wygrał kościół toruński, a nie łagiewnicki...szkoda.

środa, 7 sierpnia 2013

KAPLICZKA 

uroczystości w Zglenicach 

„Zawidz rzeźbą stoi” niestety jest to już hasło, które nic realnego w Zawidzu nie znaczy (o tym będzie oddzielny wpis). Nasi rzeźbiarze wykonują rzeźby do kapliczek poza Zawidzem - najlepszym przykładem są kapliczki w Lutocinie i Zglenicach Dużych. Gdzie w Lutocinie Pan Wincenty Krajewski wyrzeźbił Pietę, która zastąpiła XV wieczną, która trafiła do Muzeum w Sierpcu http://www.msib.pl/Bazy_Tematyczne_MSIB/zabytki/dane.aspx?ID=84, a w Zglenicach w ramach ciekawego projektu odnowiono starą kapliczkę Nepomucena, którego figurę wyrzeźbili Państwo Krajewscy http://www.sierpc.com.pl/news-news-1069/0/Odslona-nowej-figurki-sw-Nepomuka-i-promocja-przewodnika-autorstwa-dwojki-sierpczan-czyli-podsumowanie-projektu-Milczacy-swiadkowie-mijajacych-lat-27-08-2011-r Przy braku promocji przez władze gminne czas działać, żeby Zawidz był znów powszechnie znany jako ośrodek rzeźby ludowej. Warto zacząć od małego projektu. By pokazać, że Zawidz jest ciągle ośrodkiem rzeźby ludowej.
                                                      "SZLAK MAZOWIECKICH MADONN"
W ramach tego projektu chcę promować nie tylko zawidzką rzeźbę, ale i sam Zawidz. Projekt zakłada połączenie 4 kapliczek znajdujących się w Zawidzu poprzez wspólne, tematyczne wizerunki figur znajdujących się w kapliczkach - obecne plastikowe wizerunki Matki Boskiej chcę w ramach projektu zastąpić: wyrzeźbionymi figurami Madonn czczonych na Mazowszu. Mazowszu, które znane jest z kultu maryjnego związanego z ludową tradycją. 
kapliczka przy drodze na Raciąż
W Zawidzu jest już jedna taka kapliczka (przy skrzyżowaniu na Raciąż) dzięki staraniu prywatnych osób odnowiona – (za co wielkie brawa), w którym znajduję się figura Matki Boskiej Sierpeckiej, wykonana przez Pana Krajewskiego, wyrzeźbiona na wystawę w 1985 roku w sierpeckim ratuszu – pt. „Mazowieckie Madonny”. Jedna już jest!
Druga i trzecia kapliczka- to formalność! Znajdują się tam plastikowe/gipsowe figury Matki Boskiej Częstochowskiej - stąd w ramach projektu (nie trzeba ich otoczenia remontować i porządkować ponieważ są zadbane) prace ograniczyłyby się tylko do wymiany tych sztucznych figur, na pięknie wyrzeźbione przez lokalnych rzeźbiarzy - Matkę Boską Żurawińską i Matkę Boską Żuromińską. 

Czwarta kapliczka - ta wymaga najwięcej pracy!
nowa figurka
stara figurka
Kapliczka przy skrzyżowaniu na Bieżuń nie znajduję się na żadnej prywatnej posesji – jest własnością gminy, czyli nas wszystkich, a przynajmniej tych mieszkających przy ulicach stycznych. Stąd powstał pomysł, aby tą zaniedbaną, starą bo z 1896 roku kapliczkę, w dużej miejscowości odnowić. Bo wstyd, aby tak wyglądała kapliczka w rzeźbiarskim ośrodku, a tym bardziej w miejscowości, w której znajduję się siedziba Gminy i której wygląd świadczy o jej wizerunku. Obecnie kapliczka znajduję się w zaniedbanym otoczeniu - pozostałości po budowie chodnika, żwir, drzewa dziko rosnące, które stały się darmowym słupem ogłoszeniowym, a tym samym ograniczają widzialność przy skrzyżowaniu. Sam pas zieleni wokół kapliczki to dywan chwastów sporadycznie koszonych. Smaczku całej kapliczce i jej otoczeniu dodają znaki drogowe, stawiane bez opamiętania. 
Odnowa kapliczki

Przy współpracy koła naukowego Architektury Krajobrazu „Horyzont” Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego w Olsztynie zrodziła się koncepcja zagospodarowania terenu wokół kapliczki. 
Sama kapliczka zyska rzeźbę wykonaną przez lokalnego zawidzkiego rzeźbiarza Pana Grzegorza Goczyńskiego, który ofiarował ją na rzecz Parafii Zawidz. Jest to figurka Matki Boskiej Skępskiej. Projekt zakłada wymianę ceramicznej figurki na wyrzeźbioną.
 Sama kapliczka po drobnych pracach renowacyjnych (uzupełnieniu ubytków, wyczyszczeniu i pomalowaniu) pozostanie w niezmienionym kształcie. 
Uroczystość poświęcenia figurki odbędzie się 15 sierpnia podczas sumy w kościele w Zawidzu.
                                            Wniosek do Rady Gminy Zawidz
projekt otoczenia kapliczki
Zmianie ma za to ulec według planu konspektu  - otoczenie samej kapliczki, która będzie w centrum - stworzony ma zostać w ramach projektu mini park z ławeczkami. Nowo powstałe miejsce ma nadal służyć do celów religijnych, ale zyska miejsce gdzie będzie można usiąść i pomodlić się, ale i odpocząć, czemu mają służyć ławki wokół kapliczki.
Kapliczka według konspektu ma zostać otoczona kwiatami w kolorach maryjnych i krzewami, które nadadzą przyjemnego wyglądu całości. Spowoduje to powstanie nowego mini parku w Zawidzu, z kapliczką w jego centralnym punkcie. Uporządkuję to otoczenie kapliczki, które stanie się miejscem promującym miejscowość - zagospodarowaną, reprezentatywną częścią miejscowości. Wszystko to zakłada projekt, który zostanie przedłożony w najbliższych dniach Radzie Gminy Zawidz, gdyż otoczenie figurki należy nie do parafii, a Gminy Zawidz.

                                                                Zapraszam
15 sierpnia w kościele w Zawidzu odbędzie się uroczystość poświęcenia figurki Matki Boskiej Skępskiej, która następnie zostanie umieszczona w kapliczce.



poniedziałek, 5 sierpnia 2013

"Rada Gminy nie widzi na dzień dzisiejszy potrzeby żadnych zmian"

Na początku lipca skierowałem pismo o zmianę herbu Gminy Zawidz wraz z 5 propozycjami nowego, prawidłowego herbu - które graficznie stworzył pan Grzegorz Goczyński. 
  • Projekt wykonaliśmy ZA DARMO - działając na rzecz naszej Gminy, normalnie sam projekt kosztuję od 4-12 tysięcy złotych (tyle płacą inne gminy za projekt -http://kuriermakowski.pl/102245,Funduja-sobie-herby-najpierw-Mlynarze-teraz-Czerwonka-i-Szelkow.html#axzz2aVQnu2UR)
  • Ponadto chcąc pomóc Gminie, za własne pieniądze i poświęcając swój czas, chciałem bronić przed Komisją Heraldyczną zgłoszonego projektu "naszego gminnego herbu". 
  • Ponadto Pan Goczyński zaoferował, że wyrzeźbi zaakceptowany herb, który zastąpiłby istniejący -  widniejący na Urzędzie Gminy (płaskorzeźbę).
Rada Gminy dostała wszystko na talerzu i to wszystko ZA DARMO!!!
Wszystko dla dobra naszej Gminy Zawidz.
Co na to Rada Gminy Zawidz...
Pomijam fakt, że nie zostaliśmy jako zgłaszający projekt poinformowani o obradach komisji - racjonalnie byłoby wysłuchać drugiej strony i ich argumentów. Wątpię, żeby radni bali się dyskusji z nami - może z pismem im się lepiej dyskutuję. 
Panie i Panowie Radni, nie mogłem odnieść się do Waszych argumentów patrząc Państwu w oczy, więc pozwolę sobie na pewne dygresję na blogu.
 
"(...)Mając na uwadze  że obecny herb jest stosowany od wielu lat (gmina Zawidz powstała 01 tycznia 1973)(...)" - Państwa ignorancja w tej kwestii jest wielka, ponieważ herb "gminy Zawidz"- jak ją nazywacie - prawidłowe nazewnictwo Gmina z dużej litery, Zawidz - powstał w latach 90, a nie 70, ale cóż. Nie potrafiliście nawet odnaleźć informacji, z którego roku pochodzi obecnie używany herb!
"(...)i społeczeństwo się przyzwyczaiło(...)" - to nawet śmieszne nie jest - Panie Przewodniczący o herbach w Polsce decyduję Minister i Komisja Heraldyczna, a nie społeczeństwo i ich przyzwyczajenia. 
Gmina tłumaczy się, że nie stać jej na herb bo jest związany z dużymi kosztami. bo "(...)jest wiele ważniejszych wydatków (...) - no cóż będzie trzeba przyjrzeć się tym wydatkom, które nie pozwalają na właściwy herb, w końcu Gmina Zawidz prowadzi tyle rozwojowych inwestycji. 
Zauważa Rada Gminy, że na skutek zmiany herbu sztandary stracą ważność - te sztandary wyhaftowane po 1999 roku, a nie mające zgody Komisji Heraldycznej są nie ważne, wiec już straciły ważność. Będziecie haftować nowe sztandary gminne kiedy Komisja je zablokuję przez nieprawidłowy herb?
Radni pochylili się nad problemem nowego herbu wyrażając zatroskanie, że może w przyszłej kadencji zajmą się problemem herbu. Państwo znacie już wyniki następnych wyborów? To nawet ciekawe - jeżeli Rada Gminy Zawidz nie widzi potrzeby wymiany herbu (względy finansowe, czy przyzwyczajenia) to po co ma się zajmować herbem w przyszłej kadencji? Gdzie legislatorska spójność, logika? 
Ponadto Państwo nie odnieśliście się do argumentu, który w podaniu zgłosiłem, a który jest bardzo ważny - Czy Gmina Zawidz posiada prawa autorskie co do obecnego herbu?  To znaczy, czy może się swobodnie tym herbem posługiwać? 
Jedyny koszt jaki poniosłaby Gmina to wyhaftowanie NOWEGO HERBU na istniejących sztandarach (tak jak to miało miejsce po 1989 rok z dohaftowywaniem korony PRL-owskiem godłu), a nie szycie CAŁEGO sztandaru oraz naklejenie nowych herbów na pojazdy gminne (ile tych herbów jest - kilka, na niewielu pojazdach jest stary herb) całkowity koszt zapewne oparłby się na około 2000 złotych - faktycznie duży koszt. Zapytajcie innych samorządowców, którzy płacili za herb gminny - powiedzą Wam, że lwia cześć wydatków z wymianą herbu to cena PROJEKTU, a nie zastąpienia już istniejącego na budynkach, sztandarach, czy pojazdach gminnych.
Jeżeli Gmina nie ma pieniędzy to Panowie i Panie otrzymujecie diety radnych - ja z Panem Grzegorzem Goczyńskim poświęciliśmy swój czas i pieniądze, a Państwo nie możecie poświęcić swoich pieniędzy radnych na to żeby wymienić wadliwy herb? 
LELICE Gmina Gozdowo
Drodzy Panowie i Panie Rady Gminy Zawidz polecam podróż do sąsiedniej Gminy Gozdowo - tam zrozumiano, że nie tylko posiadany herb to właściwa promocja, ale jeszcze o zgrozo jak można wydawać pieniądze na jakieś głupie tabliczki informacyjne o ulicach i to z herbem!!! I takie ciekawe porównanie - Gmina Zawidz 7100 mieszkańców, Gmina Gozdowo -  6200 mieszkańców. Ich stać nawet na tablice informacyjne ulic. Jak oni to robią? Dziwne...że nie mają "ważniejszych wydatków"!!!
Wychodzi na to, że jeżeli starasz się zrobić coś za darmo dla naszej Gminy, żeby zaoszczędzić jej wydatków, które ponoszą inne samorządy - napotykasz na ścianę. Zarówno mi jak i panu Goczyńskiemu, poprzez tą propozycję z prawidłowym herbem dla Gminy Zawidz, chodziło o jedno - właściwą promocję, rozpoznawalność Gminy Zawidz. 
Państwo (Radni  Gminy Zawidz) prędzej, czy później będziecie musieli wymienić ten herb i po tym piśmie dobrze to wiecie. Kto zapłaci za projekt nowego herbu? Dostaliście wszystko na talerzu, coś za co inne gminy płacą. I co z tym zrobiliście?